czwartek, 29 October 2015 07:19

12. kolejka Ekstraklasy

Napisane przez Zbigniew Przesmycki

http://ekstraklasa.tv/bramki/lech-ruch-2-2-lech-ratuje-remis-w-kuriozalnych-okolicznosciach-kociol-w-polu-karnym-i/mv81pq

Duże zamieszanie w polu karnym Ruchu, po wrzutce piłki przez zawodnika Lecha z pobliża linii bocznej, z wieloma powtórnymi zagraniami/dotknięciami  piłki, przy których istniała możliwość wystąpienia pozycji spalonej i ewentualnego spalonego zawodników Lecha. Doliczyłem się sześciu takich zagrań/dotknięć, ale  skoncentrujmy się na ostatniej  fazie „zamieszania”, kiedy piłka odbita od przeciwnika nr 5, znajdującego się tuż przy punkcie rzutu karnego trafia do zawodnika Lecha nr 6  – wcześniej spalonego na pewno nie było. Zawodnik Lecha nr 6 zagrywa piłkę poprzecznie do bramki podążając za nią. W momencie tego zagrania na pozycji spalonej znajdują się jego współpartnerzy nr 19 i nr 35, późniejszy zdobywca bramki.  Jeżeli zawodnik Lecha nr 6:

*nie dotknął już piłki to miał miejsce spalony zarówno z tytułu przeszkadzania przeciwnikowi nr 14 przez zawodnika Lecha nr 19 jak i  brania udziału w grze przez strzelca bramki nr 35 

*dotknął piłkę tuż po jego pierwotnym zagraniu to nie było spalonegoponieważ do tego momentu zawodnik Lecha nr 19 jeszcze nie przeszkadzał przeciwnikowi nr 14 a w momencie tego dotknięcia nie był już, tak jak i strzelec bramki nr 35, na pozycji spalonej . Linia spalonego jest wyznaczana przez obrońcę nr 15.

* piłkę niedługo przed zagraniem jej przez strzelca bramki nr 35, to spalony miał miejsce ponieważ zawodnik Lecha nr 19 „zdążył” już przeszkodzić przeciwnikowi nr 14. Natomiast, dodam, strzelec bramki nr 35, do momentu tego rzeczywistego bądź hipotetycznego zagrania, nie przeszkadzał znajdującemu się za nim zawodnikowi Ruchu nr 7 a w momencie tego rzeczywistego bądź hipotetycznego zagrania, w mojej ocenie, nie był już na pozycji spalonej

*dotknął piłkę tuż przed zagraniem jej przez strzelca bramki nr 35 to zawodnik ten mógł być na pozycji spalonej. Oznacza to, że spalony mógł mieć miejsce zarówno z tytułu brania udziału w grze przez strzelca bramki nr 35 jak i przeszkadzania przez niego przeciwnikowi nr 7.

I to tyle jeżeli chodzi o analizę, choć tylko pod kątem Art.11 Przepisów Gry, tej jakże ważnej, bo zakończonej zdobyciem bramki, sytuacji. Specjalistom  z obszaru „refereeing” daje ona możliwość pogłębienia wiedzy z zakresu Art. 11 PG a wszystkim innym uzmysławia złożoność sytuacji i tym samym trudność podjęcia decyzji przez sędziów. Zauważamy bowiem, jak fluktuowała linia spalonego w czasie akcji drużyny Lecha i ile w czasie tej fluktuacji było momentów niesygnalizowanych zagrań lub bardzo prawdopodobnych zagrań. A przecież sędzia asystent nie tylko musi wyłapać, w momencie zagrania, zawodników drużyny atakującej na pozycji spalonej, ale, wspólnie z sędzią odpowiedzieć na pytane czy do momentu kolejnego zagrania byli oni aktywni w grze w rozumieniu Art.11. Zauważmy także, że sędzia mimo dobrego ustawienia, z zajmowanych pozycji, nie był w stanie stwierdzać, czy dane zagranie zawodnika Lecha nr. 6  rzeczywiście miało miejsce.  

Tak, to była sytuacja, w której sędziowie musieli mieć dostatecznie dużo wątpliwości aby nie przerywać akcji drużyny Lecha. Powiem dobitniej, decyzja ta, choć nie wprost, świadczy o bardzo dobrym wyszkoleniu zarówno sędziego asystenta jak i sędziego i jestem z niej po prostu zadowolony.

http://ekstraklasa.tv/bramki/lech-ruch-2-2-lech-ratuje-remis-w-kuriozalnych-okolicznosciach-kociol-w-polu-karnym-i/mv81pq

 

 

facebook_page_plugin