czwartek, 10 August 2017 06:54

1. Kolejka Ekstraklasy

Napisane przez Zbigniew Przesmycki

Witam Koleżanki i Kolegów

Wszystkie zgrupowania już za nami. Otrzymaliście na nich dużą dawkę wiedzy a więc pora na jej utrwalanie.

Na początek najciekawsze sytuacje z minionych kolejek Lotto Ekstraklasy i oto pierwsza z nich

 

http://ekstraklasa.tv/bramki/korona-zaglebie-0-1-pawlowski-wywalczyl-karnego-starzynski-pewnie-wykorzystal-0-1/hg7fqf

Jest to sytuacja rutynowa jeżeli chodzi o przewinienie. Faulu można się  już się dopatrzeć w interwencji pierwszego z obrońców Korony w okolicach linii pola karnego ( prawa noga obrońcy „idąca” do góry), na pewno fauluje drugi obrońca nr 5 (podstawienie nogi) a kropkę nad „i” stawia ostatni z obrońców Korony wykonujący nieudany wślizg. Tak więc co do rzutu karnego nie ma wątpliwości ale co kary indywidualnej to już spotkałem różne opinie. Ktoś powiedział: gdyby napastnik Zagłębia nie był sfaulowany to znalazłby się w sytuacji sam na sam z bramkarzem a to oznacza  DOGSO. Spójrzmy więc na przebieg wydarzeń do momentu gwizdka sędziego rozróżniając zgodnie z wykładnią Przepisów Gry faul z intencją i możliwością zagrania piłki od faulu bez takiej możliwości.  

1.     Sędzia odgwizduje faul w okolicach linii pola karnego – upadek, oczywiście hipotetyczny, napastnika Zagłębia spowodowany podniesieniem prawej nogi, znajdującego się już na murawie obrońcy Korony

Obrońca popełniłby typowo taktyczny faul, bez intencji zagrania piłki. Akcję napastnika, w tym momencie uznać należałoby za korzystną co oznaczałoby konieczność ukarania obrońcy napomnieniem nawet wtedy gdy faul miałby miejsce już na linii pola karnego, czyli w polu karnym

2.     Sędzia odgwizduje faul drugiego z obrońców, nr 5 – podstawienie nogi chociaż w wymiarze praktycznym, ze względu na błyskawicznie następującą sekwencję zdarzeń, nie do zagwizdania

Obrońca nr 5 podstawia nogę pod zakroczną nogę napastnika i faul ten należy uznać za popełniony bez możliwości nagrania piłki. Obecność rozpoczynającego wślizg obrońcy Korony sprowadza ten faul jedynie do poziomu przerwania korzystnej akcji. Tym samym, gdyby sędzia uznał, że karze ten faul  to zawodnik Korony nr 5 powinien zostać napomniany.

3.     Sędzia odgwizduje faul ostatniego z obrońców Korony  wykonującego spóźniony wślizg.

Jest to faul z możliwością zagrania piłki co oznacza napomnienie w przypadku DOGSO i brak kary indywidualnej w przypadku SPA. W mojej ocenie i nie mam co do tego wątpliwości, akcja napastnika w tej fazie również była jedynie korzystną czyli ten faul to tylko SPA. Za takim spojrzeniem przemawia wychodzący dynamicznie w kierunku piłki bramkarz Korony  oraz utrata pełnej kontroli ruchów przez napastnika Zagłębia po faulu obrońcy Korony nr 5. Oznacza to, że można mieć wystarczająco dużo wątpliwości czy napastnik, gdyby nie nieudany wślizg ostatniego obrońcy Korony, odzyskałby pełnię równowagi i przejąłby kontrolę nad piłką odpowiednio wcześnie przed bramkarzem żeby uznać, że nieudany wślizg obrońcy to tylko SPA. Jak wiemy „odpowiednio wcześnie” oznacza, że przejmując kontrolę nad piłką, napastnik, znajdowałby się odpowiednio daleko od interweniującego bramkarza tak aby móc wybrać dowolną opcję strzelenia bramki: np. strzał obok lub nad bramkarzem, drybling do środka i strzał do pustej bramki.  

Reasumując, podręcznikowa decyzja to rzut karny i napomnienie obrońcy Korony nr 5. Jednak stojąc na gruncie realiów i patrząc na przebieg tej akcji oczami sędziego podyktowanie jedynie rzutu karnego jest decyzją broniąca się i co więcej, w mojej opinii, oczekiwaną.

HASŁO DO PLIKU WIDEO: kszzpn

">

Wracamy do 1. Kolejki Ekstraklasy i sytuacji, którą można precyzyjnie zinterpretować w oparciu o najnowsze zapisy w Przepisach Gry - klip w załączeniu.

Napastnik Legii w momencie zagrania piłki przez współpartnera stoi na pozycji spalonej. Piłka zagrana jest przed niego  i w momencie kiedy rusza za nią jest przewrócony przez obrońcę Górnika, również biegnącego w kierunku piłki,  w sposób, który musiałby być uznany za faul. A więc karny czy spalony? Przepisy Gry 2017/2018 są już, w kontekście tego pytania, bardzo precyzyjne: 

„W sytuacjach, w których:

• zawodnik przemieszczający się z pozycji spalonej, lub stojący na niej, znajduje się na drodze poruszania się przeciwnika, tym samym wpływając na jego poruszanie się w kierunku piłki, to takie zachowanie zostanie ukarane z tytułu spalonego, jeżeli wpływa ono na możliwość przeciwnika zagrania lub walki o piłkę; jeżeli zawodnik przemieszcza się na drogę poruszania przeciwnika i ogranicza jego poruszanie się (np. blokuje przeciwnika), to takie zachowanie należy karać zgodnie z zapisami Art. 12,

• jeżeli zawodnik przebywający na pozycji spalonej porusza się w kierunku piłki z intencją zagrania piłki, i zostaje sfaulowany przed tym nim zagrał lub próbował zagrać piłkę, lub przed walką z przeciwnikiem o piłkę, sędzia przerwie grę i ukarze przeciwnika za faul, jako że zaistniał on przed spalonym …”

Ponieważ napastnik Legii stał na pozycji spalonej i znajdował się na drodze poruszania się obrońcy Górnika w kierunku piłki  to jako pierwszy zaistniał spalony i tym samym to przewinienie powinno zostać ukarane – jak wiemy rzutem wolnym pośrednim. Nie ulega wątpliwości, że obrońca aby uniknąć kolizji ze znajdującym się na pozycji spalonej napastnikiem musiałby go omijać co w sposób oczywisty wpłynęłoby na jego możliwość walki o piłkę ze startującym do niej z pozycji spalonej napastnikiem.

Zauważmy również, że gdyby napastnik Legii przemieścił się w tor biegu próbującego ominąć go obrońcy i:

- obrońca wpadłby na niego to gra byłaby wznowiona rzutem wolnym bezpośrednim dla drużyny Górnika za zatrzymanie przeciwnika ciałem

- obrońca nadal próbowałby go ominąć to gra wznowiona byłaby rzutem wolnym pośrednim dla drużyny Górnika a powodem jego podyktowania mógłby być zarówno spalony jak i przeszkadzanie obrońcy.

Warto również dodać, wyjaśniając zasady podejmowania decyzji w takich przypadkach, że:

- gdyby napastnik wystartował do piłki to tak długo tylko on mógłby popełnić przewinienie jak długo prędkość poruszania się obrońcy byłaby większa od prędkości poruszania się napastnika. Mogłyby  wtedy zaistnieć następujące przewinienia napastnika:

      - spalony gdyby napastnik dotknął piłki bez wpływu na doganiającego go obrońcę

      -  przeszkadzanie, gdyby obrońca próbował go ominąć

       - zatrzymanie obrońcy ciałem gdyby „wpadł” on na napastnika

- gdyby napastnik wystartował za piłką i nabrał przynajmniej takiej prędkości jak obrońca, zanim doszłoby do przeszkadzania przez niego obrońcy to:

       - w przypadku dotknięcia przez niego piłki lub próby jej zagrania miałby miejsce spalony

       - w przypadku jakiejkolwiek interwencji obrońcy z tyłu (np. popchnięcie, zatrzymanie ręką, podstawienie nogi) przed dotknięciem piłki lub próbą jej zagrania przez napastnika, podyktowany zostałby rzut karny i zastosowana zostałaby odpowiednia kara indywidualna dla obrońcy.

 

facebook_page_plugin